Skąd taka okładka?

Pewnie wielu z was zastanawia się, skąd wziął się pomysł na taką, a nie inną okładkę mojej biografii. Nie dla wszystkich może być zrozumiała. Zatem ten wpis chciałbym poświęcić temu konkretnemu wątkowi i wytłumaczyć, co znaczą motywy, które się pojawiają na okładce. Ponadto dowiecie się, w jakich okolicznościach powstała i kto ją wykonał.

Kiedy rozmyślałem nad okładką do mojej książki, zakładałem dwie rzeczy. Po pierwsze, że zamieszczę tam logo wózka inwalidzkiego, z którym spotykamy się na całym świecie – na parkingach, kartach inwalidzkich, w autobusach, itp. Chciałem wykorzystać pomysł tego logo i przerobić je na takie, które lepiej określa moją osobę: niepełnosprawnego gościa, który żyje wesoło i na totalnym luzie. Uważam, że nie mogłem lepiej wybrać. Natomiast drugim oczywistym faktem było dla mnie to, że tło będzie niebieskie. Po pierwsze, jest to mój ulubiony kolor (patrz zdjęcie po lewej), a po drugie, taka sama kolorystyka widnieje zazwyczaj w miejscach lub na przedmiotach przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych (patrz zdjęcie wyżej) – logo białe, tło niebieskie.

Pewnego słonecznego dnia, latem 2017 roku, umówiłem się z mordeczkami z liceum na piwko na boisku naszej byłej szkoły w Brwinowie pod Warszawą. Był to akurat czas, kiedy zabieraliśmy się z bratem do projektu okładki. Kiedy stanąłem przy parkingu pod szkołą, dostrzegłem jedno miejsce przeznaczone dla osób niepełnosprawnych z wcześniej wspomnianym logo inwalidy. Poprosiłem moją ekipę o wspólne zastanowienie się, jak moglibyśmy ten obrazek wykorzystać na cele książki. Ruszyła lawina pomysłów, dzięki której powstał wstępny konspekt. Skoro mowa o Luzaku na Kółkach – zaczęliśmy wymieniać różne motywy, które kojarzą się z moją osobą i powinny znaleźć się na okładce.

Logo przedstawiające wózek inwalidzki przerobiliśmy na Luzaka na Kółkach, który żyje wesoło,  tak jak wielu innych młodych ludzi. Trzyma w ręce butelkę whiskey, która jest jego ulubionym trunkiem, a w zębach papierosa, bo pali okazjonalnie. Znalazła się również czapka z daszkiem, bo lubi spędzać czas na słońcu, a także buty do koszykówki, które nosi odkąd pamięta. Następnie pojawiają się motywy, które opisują poszczególne rozdziały w książce. Znajdują się tam dziewczyny, które pachną erotyzmem – obraz ten odnosi się do rozdziałów poświęconych spotkaniom towarzyskim, z których główny bohater regularnie korzysta oraz kobietom, które szanuje i docenia. Są też głośniki, które grają z rozdziałami poświęconymi imprezom w klubach czy koncertom hip-hopowym. Widoczne po bokach są również kosze sportowe, nawiązujące do mojej największej pasji, szczegółowo opisanej w jednym z rozdziałów. Na tylnej okładce znalazł się motyw orła polskiego, nawiązujący do etapu, kiedy mieszkałem za granicą i tęskniłem za swoim krajem. Sympatię dla wszystkich Moich Ludzi podkreśla koleżka, który siedzi na kodzie kreskowym – jest to symboliczny hołd oddany wszystkim ziomkom, którzy przewinęli się przez moje życie. Specjalne miejsce zajmuje ukochany pies – bokser o imieniu Dante, który żył osiem lat. Czy muszę dodawać, że cała akcja toczy się w niebie – bo właśnie tak postrzegam swoje życie? Ktoś ciekawy może zapytać, o chodzi z tym motywem liścia, kwiatu, czy cokolwiek to jest? Tak naprawdę sam nie do końca znam odpowiedź na to pytanie. Uznajmy, że jest to symbol natury, luzu, wolności. Niech każdy go postrzega tak, jak chce.

Na koniec chciałbym podkreślić, że okładkę zaprojektował i wykonał samodzielnie mój brat Mirek – za co chciałem mu w tym miejscu serdecznie podziękować. Uważam, że odwalił kawał niezłej roboty! Pewnego dnia przyjechałem do niego i usiedliśmy nad tematem. Tłumaczyłem mu krok po kroku swoją wizję, stworzoną z ziomkami pod szkołą. Najpierw ogarnęliśmy motyw Luzaka na Kółkach, potem dwie fajne laski stojące obok, następnie kosze i całą resztę… Jednego nie zaplanowałem – tego, że tło przypomina niebo. Głównym kolorem miał być niebieski, a wyszło tak, że otrzymałem to, co chciałem i jeszcze więcej w pakiecie. Był to efekt totalnego spontanu mojego brata. Okładka może niektórym wydawać się nieco mocna i kontrowersyjna, ale taki miałem zamiar. Cała moja historia jest dość niecodzienna, zatem dziwne byłoby, gdyby okładka była zwyczajna. Chciałem, żeby była wesoła, prosta i kontrowersyjna. Muszę przyznać, że jestem z niej bardzo zadowolony i mam nadzieję, że wam się również ona podoba. Teraz czekam na komentarze z waszej strony!

You may also like this

23 Styczeń 2018

Jak można żyć na wesoło z SMA

[embedyt] https://www.youtube.com/watch?v=im2lLjCt938[/embedyt]

Luzak na Kółkach
16 Styczeń 2018

Medyczna marihuana – kiedy będzie w aptekach?

Ostatnio poruszyłem temat tabu, o którym w Polsce w ogóle się nie dyskutuje. Była to kwestia <a href="https://luzaknakolkach.pl/?p=1258&q

Luzak na Kółkach
16 Styczeń 2018

Czy można grać na perkusji z jedną nogą?

[embedyt] https://www.youtube.com/watch?v=QJ9vQ_nqW0Y[/embedyt]

Luzak na Kółkach

Leave Comment